Prezent dla dziewczyny

lakierWitam Was,

Dziś mam dla Was dosyć ciekawy prezent dla dziewczyny, a mianowicie kosmetyki. Wydaje się, że to bardzo bezpieczny podarunek, ale nie jest tak łatwo.

Mam dla Was porównanie dwóch firm: Avon i Tołpa. Tę pierwszą zna chyba każdy, od gimnazjum małe dziewczynki chodzą z katalogami i namawiają do złożenia zamówienia. Tołpa, to polska firma, której udziały są w posiadaniu właścicieli amerykańskich. Istniejąc od 1989 roku na polskim rynku, zdobyła uznanie i lojalność klientów, którzy szanują ją za wysoką jakość produkowanych wyrobów oraz kontynuację wieloletnich badań Profesora Tołpy poświęconych leczniczym właściwościom torfu. Torf wykorzystywany w produktach pochodzi ze specjalnych złóż znajdujących się na czystych ekologicznie terenach Polski. Firma mówi osobie w samych superlatywach. Ja niestety bardzo się na niej zawiodłam.

Najpierw zestawienie kremów do rąk. Jeśli Wasza ukochana dba o dłonie krem jest jej najlepszym przyjacielem. Avon słodko wygląda (różowe opakowanie, zimowe gwiazdki). Według mnie to bardzo dobry produkt, choć nie jestem miłośniczką tej firmy. Krem jednak spełnia moje oczekiwania. Nawilża i co najważniejsze nie klei się. Dosyć szybko się wchłania. W opakowaniu mamy 100 ml, krem jest wydajny, nie musimy stosować grubej warstwy, żeby mieć przyjemne dłonie.

Niestety krem Tołpa nie zasługuje na tak wiele miłych słów. Jego najgorszą wadą jest to, że okropnie kleją się po nim ręce. Wstydziłabym się uścisnąć komuś dłoń, zanim to wszystko ie nie wchłonie. A to też zajmuje dosyć dużo czasu. Kolejną wadą jest to, że po umyciu rąk wcale nie czuje, żebym miała je jakoś szczególnie zadbane. Mam wrażenie, że „zmyłam” krem i wraz z nim uczucie nawilżenia. Zaletą może być bardzo wiele naturalnych składników użytych w produkcji. Teoretycznie produkt jest przeznaczony do skóry wrażliwej, nie powoduje reakcji alergicznych i podrażnień.

Kolejnym produktem Tołpy, przed którym musze Was przestrzec jest żel do mycia twarzy. Jak widzicie kupno prezentu dla dziewczyny nie jest wcale takie proste, jak mogłoby się wydawać. Żel, widoczny na zdjęciu ma pomagać w zmyciu makijażu. Jeśli Wasze dziewczyny ograniczają się tylko do cienkiej warstwy pudru, to możecie zainwestować w ten żel, niestety ja, używając maskary, długo męczyłam się zanim zmyłam tusz z oczu. Plusem jest za to ładny zapach 😉 Niestety, ja bardzo mocno uczuliłam się na ten produkt. Dlatego radzę, żeby najpierw jakoś go wypróbować, a później kupić, bo można bardzo się zawieść.

Jak widzicie prezent dla dziewczyny to dosyć skomplikowana sprawa. Najlepiej kupować rzeczy sprawdzone, bo nowości nie zawsze odpowiadają naszym oczekiwaniom.

prezent dla dziewczyny